Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 września 2024

W Pałacu Terragniego

Opinia o byciu nauczycielem jest jak wiadomo co, więc każdy ma własną. Ja ogólnie lubię, pewnie dlatego, że nie pracuję w szkole publicznej. Lubię także wycieczki. Bardzo doceniam na przykład to, że nauczycielom z uczniami udaje się czasem wkręcić w miejsca, których się na co dzień nie zwiedza. Lata temu byłem na tej zasadzie z moimi uczniami w warszawskim Pałacyku Rusieckiego, wtedy bardzo niedostępnym dla zwiedzających, a teraz miałem szczęście być w jednym z najciekawszych zabytków XX-wiecznej architektury włoskiej. Jedziemy do Como!

sobota, 30 kwietnia 2022

Kamień nad Wisłą

Skoro już jesteśmy nad Wisłą, to pokażę Wam jeszcze coś. Ci z Was którzy są z Warszawy mogli już tę budowlę widzieć, ale jest na tyle młoda, że może i dla Was będzie zaskoczeniem. Zapraszam do obejrzenia Kamienia, kolejnego obok Votum Aleksa (oglądaliśmy je tutaj i tutaj) świetnego dzieła nadwiślańskiej architektury pokazywanego na tym blogu.

piątek, 23 kwietnia 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 3

My tu gadu gadu, a wykuszowa wystawa czeka i się kurzy. Droga wycieczko, zapraszamy do ostatniej sali, w której podejmę trudne dzieło podzielenia wykuszy na kategorie.

(ja wiem, że na pewno są od tego całe podręczniki architektury, ale ja je zlekceważę i podzielę sam)

poniedziałek, 15 marca 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 2

Przeglądanie wykuszy sprawiło mi większą radość, niż sądziłem. Jeżeli i Wam się podobają - to ruszajmy dalej w wykuszową drogę. Głównie do Niemiec, ale ciut też do Czech i na Słowację.

niedziela, 28 lutego 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 1

Do efektów mojego spaceru z 2019 roku - tego z Saksonii do Słowenii - należy odkrycie przeze mnie wykuszy. To znaczy: ja wiedziałem, że one istnieją, niektóre nawet bardzo lubiłem. Ale w w czasie drogi przez miasta Saksonii i Turyngii nagle odkryłem, ile ich jest, i jak piękne mogą być. Nagle zapałałem do tego elementu architektury wielką sympatią. Stąd już, oczywiście, tylko kilka kroków do urządzenia blogowego przeglądu w pięćdziesięciu częściach.

sobota, 4 lipca 2020

Biblioteka na rocznicę

Dwa lata temu, z okazji stulecia niepodległej Finlandii Finowie wznieśli sobie w Helsinkach nowoczesny gmach narodowej biblioteki i centrum kultury. My takimi bzdurami nie lubimy się zajmować, więc postawiliśmy sobie "ławki niepodległości". Są one dziełem tak żałosnym, że postanowiłem nie znęcać się nad nim na tych łamach. Na szczęście, również u nas zdarzają się rocznicowe biblioteki. Tym razem zapraszam do Piotrkowa Trybunalskiego.

piątek, 24 maja 2019

Kubistyczny Liptów

W kolejnych odwiedzanych przeze mnie zakątkach dawnej Czechosłowacji - w Pradze, Opawie, Koszycach czy Rużomberku - widzę bardzo ciekawe zabytki międzywojennej architektury. Zerknijmy chociaż na tę dawną synagogę w południowoczeskim Milevsku. Nie miałem jeszcze okazji być w środku, ale przyciągnęła mnie zewnętrzna forma. Takie fantastyczne połączenie klasycznych zasad komponowania budynku z kubistyczną pasją do geometrycznych brył obejrzałem niedawno w liptowskim (a więc słowackim) Rużomberku.

środa, 2 maja 2018

Salon modernistycznego Zagrzebia

Idea zjednoczenia Słowian Południowych - wizja Jugosławii - należała moim zdaniem do najpiękniejszych pomysłów XX wieku. Wielka szkoda, że ani przedwojenna monarchia Karadziordziewiciów, ani powojenna komunistyczna republika Tity nie szanowały praw człowieka i swobód składających się na Jugosławię narodów. Do tego dramatyczny koniec: barbarzyńska wojna na styku nacjonalizmów chorwackiego i serbskiego.

środa, 21 marca 2018

Pamiątki po Salazarze

Podczas zwiedzania muzeum Fundacji Gulbenkiana w Lizbonie ze szczególnym zainteresowaniem śledziłem informacje dotyczące sztuki okresu portugalskiego Estado Novo. Nowe Państwo, czyli okres faszyzującej dyktatury António de Oliveiry Salazara zajął Portugalczykom pół XX wieku i pozostaje przedmiotem sporów i zadrażnień.

piątek, 16 lutego 2018

Rdza Calatravy

Zdarza się bardzo często, że kolejne notatki, teksty czy galerie na tym blogu wynikają z innych lub do nich nawiązują. Dziś wyjątkowo nawiązanie będzie podwójne. Chodzi po pierwsze o architekta, Santiago Calatravę - autora opisywanego kiedyś na moim poprzednim blogu Mostu Strun w Jerozolimie. Druga sprawa to podobieństwo do sympatycznego Dworca Tramwajowego w Łodzi. Oba wątki prowadzą do lizbońskiego dworca Oriente - Wschodniego.

piątek, 20 października 2017

Lektorium w mieście porcelany

Wzdłuż Łaby rozłożyły się piękne, zabytkowe miasta. Od Pirny, w której dotarłem do rzeki właściwie każda miejscowość miała swój większy lub mniejszy urok. Piękny był odcinek od Drezna do Miśni; Radebeul z grobem Karola Maya i rozległa nadłabska równina, zamknięta w oddali stromymi skarpami. Wreszcie drogę rzece przegrodziły pokryte winnicami, granitowe wzgórza Spaargebirge, a zza zakrętu Łaby wyłoniła się monumentalna sylwetka miśnieńskiej katedry.

środa, 10 maja 2017

Drugie życie modernizmu

Nad Bugiem, dziesięć i pół kilometra od granicy białoruskiej leży Mielnik. Bardzo sympatyczne miasteczko (tutejszy proboszcz w latach 30-tych, ks. Henryk Kazimierowicz pisał do swojego przyjaciela Witkacego: "Jest to nowa placówka, pseudomiasteczko, położone b. uroczo"1), świadek kilku ważnych wydarzeń na jagiellońskim pograniczu Litwy i Polski. Warto tu zajrzeć dla wspięcia się na zamkowe wzgórze i podziwiania doliny Bugu, chronionej tu Parkiem Krajobrazowym "Podlaski Przełom Bugu". Drugim powodem jest odwiedzenie lokalnego muzeum.

wtorek, 1 listopada 2016

Pod Rzepką, cz. 3

Moje pierwsze skojarzenie z wnętrzami Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej zaprowadziło mnie do niezliczonych baz bondowskich szwarccharakterów. W podobnej estetyce utrzymana była pustynna siedziba nowej (gorszej) wersji Blofelda w "Spectre"; również na pustyni miał miejsce wielki finał "Quantum of Solace". Tamtejszy hotel "Perla de las Dunas" został zagrany przez istniejący w rzeczywistości budynek hotelowy obserwatorium astronomicznego na Cerro Paranal. Fikcja fikcją, refleksja jest prawdziwa - budynek nie powinien odwracać uwagi od piękna krajobrazu, którego poznawaniu ma służyć.

czwartek, 27 października 2016

Pod Rzepką, cz. 2

Kompleks Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej zbudowano w rok na płaskim tarasie, jaki w zboczu Rzepki wyciął dawny kamieniołom. Z okien rozciąga się widok na pasmo Grzyw Korzeczkowskich, zamykające Góry Świętokrzyskie od południa.

poniedziałek, 24 października 2016

Pod Rzepką, cz. 1

Pracownią Architektoniczną WXCA zainteresowałem się kilka lat temu, gdy wzniosła ona nowy budynek muzeum w Palmirach. Tamten świetny gmach zastąpił wysłużone muzeum z lat 70-tych. Na tym działalność Pracowni szczęśliwie się nie skończyła. Ostatnie kilka dni spędziłem w Górach Świętokrzyskich, w kompleksie, który śmiało mogę nazwać jednym z najlepszych dzieł architektury współczesnej w Polsce. 


środa, 19 października 2016

W obronie Dworca Tramwajowego

Krytyka współczesnej architektury polskiej jest zazwyczaj słuszna. Tyczy się to również przeróżnych pomniejszych dzieł budownictwa, jak przystanki kolejowe czy latarnie. W ostatnim okresie fala krytyki wylała się również na łódzki Dworzec Tramwajowy (otwarty niemal równo rok temu). W mojej opinii niesłusznie.