poniedziałek, 17 września 2018

Wschody słońca, cz. 28: Babia Góra (jakże by inaczej)

Tak jakoś wyszło, że moją kolekcję wschodów słońca opanowała ostatnio Babia Góra. Tylko w tym roku gościły tutaj babiogórskie wschody z lutego i z maja. Tymczasem w czasie wycieczki do Francji nie udało mi się żadnego udanego wschodu obejrzeć, trochę żałuję. Jednak w ten weekend znowu byłem na najwyższym szczycie Beskidów, i oczywiście również na wschodzie słońca.

piątek, 14 września 2018

Gargouille, to jest rzygacz

W drodze przez Francję zacząłem kolekcjonować rzygacze. Twórcy gotyku nie mogli zwieńczyć swoich arcydzieł zwykłymi rynnami; wodę z ogromnych, często mierzonych już w hektarach dachów odprowadzały rzeźbione, kamienne stwory. W ojczyźnie gotyku, czyli we Francji nazywa się taki dachowy stwór gargouille - gargulcem. W Polsce przyjęło się słowo rzygacz.

niedziela, 9 września 2018

Na cmentarzu św. Jana. Cz. 2

W poprzedniej notatce przedstawiłem krótko najpiękniejszy dla mnie zabytek Norymbergi: stary cmentarz św. Jana. Zajrzeliśmy też do wnętrza gotyckiego kościoła. Teraz wyjdźmy na zewnątrz.

środa, 5 września 2018

Na cmentarzu św. Jana. Cz. 1

Żaden zabytek Norymbergi nie pokazuje starodawności miasta tak, jak cmentarz św. Jana. To oczywiście tylko moja opinia, ale może znajdę wśród Czytelników zrozumienie.  A więc: Johannisfriedhof, obchodząca dostojne pięćsetlecie nekropolia cesarskiej stolicy średniowiecznych Niemiec.

piątek, 31 sierpnia 2018

Kolekcji świętych Wawrzyńców ciąg jeszcze dalszy, część druga

W czasie ostatniej drogi widziałem kilkunastu świętych Wawrzyńców. Widać jednak, że popularność tego świętego np. we Francji jest znacznie mniejsza niż w krajach naszej części Europy. Mimo wszystko zebrała się miła kolekcja, z której prezentuję kilka wybranych dzieł.