Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykusze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wykusze. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 kwietnia 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 3

My tu gadu gadu, a wykuszowa wystawa czeka i się kurzy. Droga wycieczko, zapraszamy do ostatniej sali, w której podejmę trudne dzieło podzielenia wykuszy na kategorie.

(ja wiem, że na pewno są od tego całe podręczniki architektury, ale ja je zlekceważę i podzielę sam)

poniedziałek, 15 marca 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 2

Przeglądanie wykuszy sprawiło mi większą radość, niż sądziłem. Jeżeli i Wam się podobają - to ruszajmy dalej w wykuszową drogę. Głównie do Niemiec, ale ciut też do Czech i na Słowację.

niedziela, 28 lutego 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 1

Do efektów mojego spaceru z 2019 roku - tego z Saksonii do Słowenii - należy odkrycie przeze mnie wykuszy. To znaczy: ja wiedziałem, że one istnieją, niektóre nawet bardzo lubiłem. Ale w w czasie drogi przez miasta Saksonii i Turyngii nagle odkryłem, ile ich jest, i jak piękne mogą być. Nagle zapałałem do tego elementu architektury wielką sympatią. Stąd już, oczywiście, tylko kilka kroków do urządzenia blogowego przeglądu w pięćdziesięciu częściach.