Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lura. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 listopada 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 11 i ostatnia, a w niej korytko i ujście

Nie da się już tego dłużej odwlekać: famosissima wyprawa wzdłuż Lury dobiegła końca. Po Potoku Służewieckim i po Utracie przewędrowałem w czasie mojej lombardzkiej przygody wzdłuż trzeciej sławetnej rzeki. Nie ja pierwszy: był tu przede mną wszak sam Adam Mickiewicz (patrz: odcinek 1). Choć pożółkły zeszyt podarowany mi przez Tajemniczego Polonistę rozpada się już w rękach, zdołałem jeszcze odczytać ostatni z wpisanych tam wierszy samego Mistrza Adama:

sobota, 30 sierpnia 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 10, a w niej postindustrial i Makłowicz

To mógłby być ostatni odcinek - ale wtedy byłoby ich łącznie dziesięć. Ładnie? Nic bardziej mylnego! Wyprawa wzdłuż Utraty została zrelacjonowana w jedenastu odcinkach, więc jakże mógłbym teraz zrobić dziesięć? Do tego w tym odcinku będziemy w tych samych miejscach, w których był, uwaga, Robert Makłowicz. Rozumiecie więc, że musi to być rozdział specjalnej rangi, więc też musi być w sumie jedenaście. Prawda?

wtorek, 29 lipca 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 9, a w niej płasko, wiewiórka, i wodne skrzyżowanie

Do końca naszej famosissimej wyprawy zostały nam trzy odcinki. W dzisiejszym przejdziemy od Saronno do, uwaga, skrzyżowania Lury z Canale Villoresi. Malowniczo będzie konsekwentnie coraz mniej, ale przecież nie o to chodzi w tej trzeciej już wyprawie wzdłuż Smródki. W drogę!

czwartek, 3 lipca 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 8, a w niej Saronno, króliki i neorenesans

Dzisiaj najważniejszy odcinek całej wyprawy. Nie było nim szukanie źródła, nie będzie nim droga do ujścia (ja już widziałem, a Wy jeszcze nie!), ale właśnie droga Lury przez Saronno to szczyt całego przedsięwzięcia. W końcu gdyby Lura nie płynęła przez Saronno, nigdy bym się nią nie zainteresował. Widzieliście już saroneńskie kościoły, widzieliście już pałac Viscontich i faszystowski wiadukt - czas na rzekę!

piątek, 30 maja 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 7, a w niej przedpola Saronno

To miał być długi odcinek, w którym będą i przedpola Saronno, i samo Saronno. Ale jednak Lura pod Saronno jest urocza, a w samym Saronno już nie, więc to byłoby takie pomieszanie nieprzyjemne. Dlatego dzisiaj tylko ta estetyczniejsza część: z Rovellaski do granic Saronno. Ruszajmy!

poniedziałek, 31 marca 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 6, a w niej eks-tramwaj, Alpini i poldery

Jakże miło jest, gdy do Lombardii wraca wiosna! Z każdym dniem jest coraz bardziej zielono i słonecznie, a jednocześnie alpejskie szczyty jeszcze się błyszczą śniegiem, jeszcze nie ma komarów, a Emilii-Romanii jeszcze nie zalało. Jakiż może być lepszy czas na ciąg dalszy famosissimej wyprawy wzdłuż Smródki?

piątek, 29 listopada 2024

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 5, a w niej torowiska i cholera

Nie jest łatwo wędrować wzdłuż rzek. A już opisywać te wędrówki? To dopiero! Ale oto jest, z dawna wypatrywana piąta część relacji o wyprawie wzdłuż mojej lombardzkiej Smródki, czyli Lury.

środa, 31 lipca 2024

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 4, a w niej niespodziewane doliny

Właśnie wróciłem z wycieczki z węgierskiego Hidasnémeti przez Preszów do Piwnicznej. Będzie o tej wycieczce jeszcze sporo (jakże by inaczej), ale na razie wracamy nad Lurę.

Zaraz po wyjściu z Uggiate - czyli na samym początku, chwilę po odszukaniu źródeł Lury - sądziłem, że przedalpejskie wzgórza mam już za sobą. A tu niespodzianka: ostatni odcinek skończyłem widokiem na kolejne, całkiem solidne wzniesienia. Dzisiaj zobaczymy część spaceru z końca czerwca, biegnącą właśnie przez te solidne wzniesienia, i ukryte pod nimi, niespodziewane doliny. Ruszajmy!

piątek, 31 maja 2024

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 3, to jest wśród podalpejskich krzaczorów

Nie lękajcie się, albowiem podróż najsławetniejsza wzdłuż mojej obecnie lokalnej Smródki trwa! A ponieważ trwa niespiesznie, to Wam przypomnę (co nieco). Lura płynie przez Saronno, i podśmierduje dość regularnie; jest to jednak sławna rzeka, o której powstał wiersz Mickiewicza (jakież to piękne określenie!), a której źródła zwiedzaliśmy poprzednio. I wzdłuż Lury, trzeciej z kolei Smródki, wędruję sobie, i Wam o tym opowiadam.

wtorek, 20 lutego 2024

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 2, to jest u szwajcarskich rubieży

Szukanie źródeł rzek to znakomita zabawa! Potwierdzą to na pewno pokolenia podróżników i odkrywców, którzy umarli z głodu, względnie zarazili się jakimiś paskudztwami w poszukiwaniu źródeł Amazonki, Nilu, czy innej Angary. Ja od czasu bostonki nie mam ochoty się niczym zarażać, zresztą, na Amazonkę to nie mam urlopu. Ale to nie znaczy, że Potok Służewiecki, Utrata, czy Lura to bezpieczne cele wypraw! Po zapoznaniu się z tą relacją na pewno przyznacie, że przeżycia panów Fritza (Samuela), czy Livingstone'a to była zwykła zabawa. Ruszajmy do źródeł Lury! 

poniedziałek, 22 stycznia 2024

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 1, to jest wstęp

A było to tak.

Pewnego jesiennego dnia siedziałem nad płynącą przez Saronno Lurą, i tęskniłem za fiordami Smródkami. Wszak dwie wyprawy - jedna sławniejsza od drugiej! - wzdłuż dostojnego Potoku Służewieckiego, i znakomitej Utraty należą do mych najdumniejszych dokonań. I gdy tak siedziałem, i gdy tak tęskniłem, dosiadł się do mnie Tajemniczy Polonista. Bez słowa położył koło mnie pożółkły rękopis, pogładził się po siwej brodzie, spojrzał na mnie spojrzeniem Tajemniczego Polonisty (tzn. znad binokli), i odszedł. Ja zaś drżącymi rękami wziąłem do ręki rękopis, i ze wzruszeniem emigranta ujrzałem przed sobą pismo samego Adama Mickiewicza: