Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chroberz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chroberz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 listopada 2017

Widoki z drogi. Cz. 5: od Chrobrza do Kazimierzy Wielkiej

Wypatrując na horyzoncie gór z radością przyjąłem ich kolejną namiastkę, jaką jest Garb Wodzisławski. Nie chodzi oczywiście o Wodzisław na Śląsku (ten od pana Zdzisława), tylko ten nieopodal Jędrzejowa. Piękne, całkiem strome wzgórza, doliny i ukryte wśród nich wsie tworzą jeden z najładniejszych znanych mi kawałków Polski.

wtorek, 14 listopada 2017

Widoki z drogi. Cz. 4, od Pińczowa do Chrobrza

Dwa kolejne podejścia do wschodów słońca nie udały mi się. Z Klimczoka spędziła mnie niosąca deszcz wichura, na Kopcu Piłsudskiego było pięknie - ale niewiele było widać. Nawet wieże bielańskiego klasztoru, których hełmy zazwyczaj wyróżniają się wśród drzew teraz ukryły się wśród mgieł. Nie pozostaje nic innego, jak raczyć Czytelników i samego siebie wspomnieniami z lata.

Przypomnę przy okazji, że poglądową mapkę trasy obejrzeć można tutaj.

czwartek, 13 lipca 2017

Kilometr 177, Kazimierza Wielka

Kończąca się droga przez Ponidzie obfitowała w piękne widoki i spotkania. Wśród nich na czoło wysuwa się oczywiście dwugodzinna rozmowa w Muzeum Regionalnym w Pińczowie. Miałem zaszczyt i przyjemność rozmawiać tam z p. dyr. Jerzym Znojkiem, pastorem Sławomirem Barańczykiem z Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej oraz p. Teresą Znojek, pasjonatką lokalnej historii. Rozmawialiśmy o  Reformacji, jej dziełach - na czele ze wspaniałą Biblią, przetłumaczoną w Pińczowie, a wydaną w 1563 roku w Brześciu.