Jako się rzekło: zima - to Kampinos. Wody kampinoskich strumieni i bagien podniosły się, zalewając wiele odcinków szlaków. Turystów jest w związku z tym jeszcze mniej, niż zwykle o tej porze roku. Zdarzyło mi się już przejść blisko trzydzieści kilometrów i nie napotkać nikogo. Poza zwierzętami, oczywiście.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bagna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bagna. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 grudnia 2017
środa, 14 czerwca 2017
Proszę Państwa, oto łoś
Nieliczne wolne od obowiązków zawodowych dni wiosny spędzam, jak już była mowa, w podwarszawskich lasach. Idący w ciszy turysta może zawsze liczyć w Puszczy Kampinoskiej na nagrodę.
Etykiety:
bagna,
łoś,
okolice Warszawy,
Puszcza Kampinoska,
zwierzęta
wtorek, 3 stycznia 2017
Jeszcze o bagnach
Sporo teraz o Kampinosie. Taka pora; w zimie zawsze wynosi mnie do Puszczy częściej, niż w innych porach roku. Zapewne głównie wynika to z bezludności. Dodatkowym atutem jest wyjątkowe piękno opustoszałych bagien.
Etykiety:
bagna,
Kanał Zaborowski,
okolice Warszawy,
Puszcza Kampinoska
piątek, 30 grudnia 2016
Kampinoska średnica. Cz. 3, czyli północne bagna
Granica puszczańskich pasów jest wyraźnie widoczna w terenie. Spod Nowej Dąbrowy bez trudu można dostrzec rosnący w oddali ciemny wał sosnowego lasu, pofalowany wraz ze wznoszącymi się i opadającymi wzgórzami północnego pasa wydmowego.
Etykiety:
bagna,
Łasica,
okolice Warszawy,
Puszcza Kampinoska
Subskrybuj:
Posty (Atom)


