Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reggio Emilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Reggio Emilia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 kwietnia 2018

Po szynach przez Europę, cz. 4, to jest z Genui do Wenecji

Nieco ponad półmilionowa Genua rozłożyła się na w miarę płaskim, wąskim pasie liguryjskiego wybrzeża. Przeszedłem się przez jej wąskie ulice od dworca Brignole do Piazza Principe. Stamtąd miałem kontynuować drogę w poprzek podstawy włoskiego buta.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Z ziemi włoskiej

Całej trasie pociągu od Voghery towarzyszy Pad. Towarzyszy umownie, symbolicznie, bo przecież ani razu go nie widać. Dopiero za Ferrarą pędzący do Wenecji pociąg przetacza się przez Pad po potężnym, kratownicowym moście. A jednak przez kolejne kilometry czuć obecność największej włoskiej rzeki, i to na dwa co najmniej sposoby. Jest olbrzymia, ciągnąca się aż pod niewidoczne w oddali stoki Alp nizina. I jest ciąg miast, zabytkowych pereł, wzniesionych niegdyś jako północne baszty rzymskiej rzeczypospolitej: Piacenza, Fidenza, Parma, Modena...