Milevsko w powieści Haška tylko jako pierwszy (nie licząc kupki potłuczonego kamienia) przystanek na drodze z Taboru. Nie jest nawet jasne, czy Szwejk tu był. Jak wspomniałem z drogi, dla mnie był to naturalny przystanek - również ze względu na zabytki. Wtedy tylko o nich wspomniałem, czas je pokazać.
