Co na Zachodzie, to już wiemy. Wczoraj w SKT miałem zaszczyt i przyjemność opowiadać o swoich obejściach Tatr. Tymczasem zajrzyjmy na letni Śląsk. Ostatni przegląd wittenberski zawiesiłem w bramach Jawora. Tam zakończył się długi etap marszy równolegle do krawędzi Sudetów; skierowałem się na zachód, prosto na Górne Łużyce.
