sobota, 30 maja 2026

Włoskie obrazki kolejowe, cz. 5

Ostatni post był chwilę przed pierwszymi maturami międzynarodowymi, potem były jeszcze egzaminy końcoworoczne dla klas trzecich, więc w sumie pięć tygodni egzaminów bez przerwy. Wczoraj skończyliśmy, na szczęście, i mogę wrócić do ciuchć. Po tym odcinku ciuchci pokażę Wam Babicę.

A, tej kończyny pod Tatrami nie pokażę, nie wiedziałem, że to obowiązkowe. Mama napisze mi usprawiedliwienie.

sobota, 25 kwietnia 2026

Włoskie obrazki kolejowe, cz. 3

Czy można uczcić Festa della Liberazione lepiej, niż włoskimi obrazkami kolejowymi? W poprzednim, drugim odcinku włoskiego przeglądu kolejowego dotarliśmy przez m.in. Como, Asso, Laveno i Porto Ceresio na obrzeża Mediolanu. Tam, na stacji Rho Fiera, gdzie mieliśmy wybór - pociąg nad ziemią, czy metro?

poniedziałek, 30 marca 2026

Włoskie obrazki kolejowe, cz. 2

Pierwszą część włoskiego przeglądu kolejowego zakończyłem stwierdzeniem, że docieramy do Saronno, i pojeździmy sobie teraz po okolicy. No, nie tylko po okolicy, ale też po regionie. Pojeździjmy więc, chodźże z nami!

wtorek, 24 marca 2026

Siedem wycieczek po trzech latach. Wycieczka siódma, czyli wybierzcie się do jakiegoś miasta.

Ale jak to: "wybierzcie się do jakiegoś miasta"? Co to za rekomendacja? Przecież jesteśmy w "jakimś mieście", jesteśmy w Mediolanie! Ja wiem i rozumiem, ale właśnie o to chodzi. Jeżeli jesteście już kilka dni w Mediolanie, a może byliście wcześniej kilka dni w Rzymie, Florencji, Neapolu - to skorzystajcie z okazji, i wybierzcie się do jakiegoś innego, mniejszego i mniej znanego miasta. To moja siódma i ostatnia wycieczkowa rekomendacja. Wstańcie rano, zjedzcie hotelowego brioszka z kapuczyną, i pojedźcie do jakiegoś mniejszego Mediolanu.

sobota, 14 marca 2026

Włoskie obrazki kolejowe, cz. 1

Oj, najeździło się! Trzy i pół roku minęło od ostatniego przeglądu kolejowego. Tamten - ten tutaj - pokazywał obrazki i wrażenia z kolejowej drogi z Warszawy do Mediolanu. Potem z tym Mediolanem w tle lub w roli głównej jeździłem, jeździłem, i wreszcie się najeździłem. I teraz Wam zacznę pokazywać, tym dłuuugim kolejowym cyklem kończąc zaplanowane teksty i galerie podsumowujące moje włoskie mieszkanie. A ostatni odcinek polecanych wycieczek za chwilę, bo on się w sumie też z pociągami łączy.