A gdyby tak poszukać regionalnych rekordów? Pomysł pyszny, tym bardziej, że można wykorzystać naszą mazowiecką podwójność: województwa i krainy. Choć plącze się nam to srogo, województwo mazowieckie i Mazowsze to dwie różne rzeczy. Łatwo to wyjaśnić przykładami dwóch miast. Radom, choć jest drugim co do wielkości miastem województwa mazowieckiego leży już w Małopolsce [1]. Łomża, choć leży w województwie podlaskim - to historyczne Mazowsze. Zamierzam teraz co jakiś czas poszukać mazowieckich rekordów. Czasem mazowieckich, bo na Mazowszu, czasem mazowieckich, bo w województwie. Na pierwszy ogień, jak przystało na przewodnika górskiego zapraszam na najwyższy szczyt naszego województwa.
wtorek, 12 maja 2020
piątek, 8 maja 2020
Wyprawa sławetna wzdłuż Smródki. Cz. 3, to jest wyczółkowska terra incognita
...nie ostrokołem, a murem drzew zielonych otoczone, a przy tem tajemnicą osłonięte jest dworzyszcze wyczółkowskie. Nawet mieszkańcy okolicznych kamienic, karczem przyszośnych bywalcy i kupcy z domostw szklanych nie wiedzą często, co się w tej zieleni kryje...
poniedziałek, 4 maja 2020
Wyprawa sławetna wzdłuż Smródki. Cz. 2, to jest górny bieg
...wielkie trzeba pokonać przeszkody, by znaleźć się u źródeł Smródki. Zdroju tego strzeże częstokół, w którym nie jedna, a dwie furty wystawione z każdej strony świata zostały. Jako sanktuarium traktują mieszkańcy tę ziemię, i trudno wprost znaleźć słowa by opisać, jak piękny jest ogród to sanktuarium zdobiący... (z wiadomego rękopisu)
czwartek, 30 kwietnia 2020
Kałków, czyli pamięć ośmieszona (Dzieła Sztuki Niepotrzebnej, cz. 8)
Zastanawiałem się, czy powinienem pisać o tym miejscu. Nie chodzi nawet o to, że trudno jest mi pisać bez kpiny - trudno, czasami można sobie pozwolić. Albo o to, że nawet w kategorii "dzieł sztuki niepotrzebnej" to jest cios poniżej pasa. Mam dwie inne przyczyny-sprzeciwy. Po pierwsze, to teren kościelny, można powiedzieć, że kto nie chce, nie wchodzi. Po drugie, ten lunapark z estetycznego horroru budowany jest z zebranych wśród wiernych pieniędzy - a więc kto nie chce, nie płaci. Obawiam się jednak, że na oba te zastrzeżenia znajduje wytłumaczenia, i straszno-śmieszny Kałków powinien zostać tu wspomniany.
niedziela, 26 kwietnia 2020
Wyprawa sławetna wzdłuż Smródki. Cz. 1, to jest wprowadzenie
Serdecznie dziękuję za wysłuchanie mojej środowej prezentacji! Nagranie dostępne jest na fanpejdżu bloga na Facebooku (tutaj). Nowa forma była dziwna, ale zadziałała - i prawdopodobnie tak samo będzie się odbywała druga część tej prezentacji, na którą zapraszam pod tekstem.
* * *
Zaczyna się ta historia od tego, że wpadł mi w ręce anonimowy manuskrypt. Przy świetle świec (dla lepszego nastroju) odczytałem z wysiłkiem zapisane drżącą ręką słowa: "...wśród rzek Warszowy miejsce szczególne zajmuje - tu padła nazwa łacińska - Potok Służewiecki. Nad jego brzegami żyjące plemiona różne tej rzece nadają miana, co od regionu i dialektu zależy. Podług Służewian, których grody rozłożyły się nad środkowym jej biegiem jest to Smródka. Wiele lat już rozważam pochodzenie tej nazwy. Sądzę, że być to może słowo pochodzące od smardz, co by na obfitość grzybów w kniejach jej brzegi porastających wskazywało, abo zgoła od śmierć, co snadź by było ostrzeżeniem dla śmiałków na wyprawę się porywających".
![]() |
| Wyjątkowo malowniczy odcinek Potoku Służewieckiego na Wyczółkach |
Subskrybuj:
Posty (Atom)




