Idzie deszczowa jesień, to ja sobie powspominam słoneczne lato. Do tego to w miarę wczesne, a co? Jak może pamiętacie, wędrujemy sobie w odcinkach przez pasmo Koskowej Góry i Kotonia. Przeszliśmy od Suchej do Koskowej, obejrzeliśmy wschód słońca, a dziś przejdziemy przez drugie pół pasma, aż do Pcimia.
Spacery krótkie i te nieco dłuższe
sobota, 31 października 2026
sobota, 26 września 2026
Dalej na Południe: Koskowa i Kotoń, cz. 2 (a także: wschody słońca, cz. 62)
Jeżeli o jakimś szczycie w beskidzkomakowskim rdzeniu - tym między Skawą a Rabą - można powiedzieć, że jest sławny, to jest to Koskowa Góra. Raz, że jest najwyższa, dwa, że są z niej piękne widoki. Nie wiadomo jak długo, bo za rok czy dwa rosnąca w okolicy zabudowa może wejść na sam szczyt, ale na razie jest pięknie. A skoro jest pięknie, to warto spróbować zobaczyć stamtąd wschód słońca!
sobota, 5 września 2026
Porwijmy się z motyką na słońce: zakopianka bez billboardów
Dziś będzie zaproszenie do akcji. Będzie wstęp, potem trochę pokrzyczę na domki, a potem razem - i może dzięki temu skutecznie - pokrzyczymy na billboardy.
Mamy w Polsce małe kawałki cudownego krajobrazu. Być może narażam się takim stwierdzeniem tym z nas, którzy uważają całą Polskę za piękną. Jednak chcę się upierać, że naprawdę pięknie jest tylko w części naszego kraju, i że nie dostaliśmy od natury aż tyle nadzwyczajnego krajobrazu, co Włosi czy Francusi. I właśnie dlatego tak boli, gdy te niewielkie kawałki są nam wszystkim odbierane.
wtorek, 11 sierpnia 2026
Dalej na Południe: Koskowa i Kotoń, cz. 1
Skoro tak konsekwentnie odwiedzam i pokazuje Wam kolejne pasma Beskidu Makowskiego, czas na makowskie arcypasmo: to Koskowej i Kotonia. Będzie jak zwykle, czyli trochę widoków, trochę lasów, a do tego nawet jeden wschód słońca.
A jednocześnie uprzejmie donoszę, że chciałbym wspólnie z Wami zabrać się za okropne billboardy na Zakopiance między Chabówką a Nowym Targiem. Kto by chciał do takiego przedsięwzięcia dołączyć - niech pisze.
środa, 15 lipca 2026
Subskrybuj:
Posty (Atom)




