Pierwszą część włoskiego przeglądu kolejowego zakończyłem stwierdzeniem, że docieramy do Saronno, i pojeździmy sobie teraz po okolicy. No, nie tylko po okolicy, ale też po regionie. Pojeździjmy więc, chodźże z nami!
Spacery krótkie i te nieco dłuższe
poniedziałek, 30 marca 2026
wtorek, 24 marca 2026
Siedem wycieczek po trzech latach. Wycieczka siódma, czyli wybierzcie się do jakiegoś miasta.
Ale jak to: "wybierzcie się do jakiegoś miasta"? Co to za rekomendacja? Przecież jesteśmy w "jakimś mieście", jesteśmy w Mediolanie! Ja wiem i rozumiem, ale właśnie o to chodzi. Jeżeli jesteście już kilka dni w Mediolanie, a może byliście wcześniej kilka dni w Rzymie, Florencji, Neapolu - to skorzystajcie z okazji, i wybierzcie się do jakiegoś innego, mniejszego i mniej znanego miasta. To moja siódma i ostatnia wycieczkowa rekomendacja. Wstańcie rano, zjedzcie hotelowego brioszka z kapuczyną, i pojedźcie do jakiegoś mniejszego Mediolanu.
sobota, 14 marca 2026
Włoskie obrazki kolejowe, cz. 1
Oj, najeździło się! Trzy i pół roku minęło od ostatniego przeglądu kolejowego. Tamten - ten tutaj - pokazywał obrazki i wrażenia z kolejowej drogi z Warszawy do Mediolanu. Potem z tym Mediolanem w tle lub w roli głównej jeździłem, jeździłem, i wreszcie się najeździłem. I teraz Wam zacznę pokazywać, tym dłuuugim kolejowym cyklem kończąc zaplanowane teksty i galerie podsumowujące moje włoskie mieszkanie. A ostatni odcinek polecanych wycieczek za chwilę, bo on się w sumie też z pociągami łączy.
sobota, 28 lutego 2026
Siedem wycieczek po trzech latach. Wycieczka szósta, czyli góry i zabytek UNESCO w jednym.
Szósta w tym cyklu rekomendacja kwalifikuje się jako powtórzenie. Ale jednocześnie byłoby dziwne, gdybym tyle razy Wam je pokazał, tak się dzilił moją sympatią do niego, i potem go nie polecił na wycieczkę. Rzecz oczywista: Sacro Monte di Varese i całe Campo dei Fiori. Sam bym sobie wycieczkę tam zarekomendował, gdybym zaraz nie miał dnia otwartego w liceum.




