Skoro tak konsekwentnie odwiedzam i pokazuje Wam kolejne pasma Beskidu Makowskiego, czas na makowskie arcypasmo: to Koskowej i Kotonia. Będzie jak zwykle, czyli trochę widoków, trochę lasów, a do tego nawet jeden wschód słońca.
A jednocześnie uprzejmie donoszę, że chciałbym wspólnie z Wami zabrać się za okropne billboardy na Zakopiance między Chabówką a Nowym Targiem. Kto by chciał do takiego przedsięwzięcia dołączyć - niech pisze.
