poniedziałek, 6 maja 2019

Wschody słońca, cz. 31: Ploská

Pogodowa huśtawka przyniosła w ciągu ostatnich kilku dni aurę raczej marcowo-listopadową. Mówi się trudno: przynajmniej przyroda mogła nabrać trochę oddechu po dramatycznej suszy. A ponieważ, jak wiadomo, nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani turyści, ja te dni spędziłem w słowackiej Wielkiej Fatrze.

wtorek, 30 kwietnia 2019

piątek, 26 kwietnia 2019

Wschody słońca, cz. 30. Großer Arber albo Wielki Jawor. Cz. 2

W drodze na smagany wiatrem szczyt Wielkiego Jawora zobaczyłem na horyzoncie jakby odległe wierzchołki gór. Ale przecież Alpy były za daleko, przeszło sto pięćdziesiąt kilometrów ode mnie...

środa, 24 kwietnia 2019

Wschody słońca, cz. 30. Großer Arber albo Wielki Jawor. Cz. 1

W moich oryginalnych planach na wakacyjną wycieczkę było wejście na trzy kolejne koronne szczyty. Chciałem odwiedzić Großer Arber, Feldberg i Grand Ballon, czyli najwyższe szczyty odpowiednio Lasu Bawarskiego, Schwarzwaldu i Wogezów. Trasa się naprostowała i wyszedł z tego Čerchov. Ale co się odwlecze, to wiadomo.

niedziela, 21 kwietnia 2019

C. i k. obrazki kolejowe, część szósta, częściowo bawarska

[Do Bayerisch Eistenstein/Železnej Rudy wróciłem w czasie wycieczki wzdłuż Żelaznej Kurtyny: najpierw w krótkiej notatce, potem w ramach większego przeglądu]

Już po publikacji poprzedniego posta zorientowałem się, że część o granicznej stacji jest dużo większa, niż planowałem. Dla porządku w moim katalogu postanowiłem podzielić więc ten post na dwie części. Oto więc to samo, ale osobno: jedna z najbardziej niesamowitych stacji kolejowych, jakie dotąd widziałem.