Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Las Czeski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Las Czeski. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 września 2021

Czeskie widoki kresowe, odcinek szósty

Serdeczne dzięki za tak liczny udział w sobotnim spacerze! Cieszę się, że mogłem razem z Wami wędrować wzdłuż Potoku Służewieckiego. Myślę, że to nie koniec tematu - bądźmy w kontakcie! Także na fejsbukowym fanpejdżu tego bloga, na który zapraszam.

* * *

Tymczasem wracamy na czesko-bawarskie kresy. Ciągnący się od jakiegoś czasu cykl daje mi dużo radości i ożywia wspomnienia, a jeżeli jeszcze Was inspiruje - to już pełen sukces. W ostatnim odcinku zdobyliśmy najwyższy szczyt Lasu Czeskiego, dziś z niego zejdziemy i przeniesiemy się magicznie na wspaniałą Szumawę.

niedziela, 15 sierpnia 2021

Czeskie widoki kresowe, odcinek piąty

Jeżeli tak jak ja jesteś poruszona/y dramatem Afganistanu, zachęcam Cię do wsparcia działań Polskiej Akcji Humanitarnej. Każda przelana na konto tej organizacji złotówka zostanie wykorzystana bardzo dobrze. Strona PAH dostępna jest tutaj, a trwająca akcja wsparcia mieszkańców Afganistanu i dotkniętego trzęsieniem ziemi Haiti tutaj.

* * *

Pochwalę się, że na pokazanie czekają dwa kolejne wschody słońca. Oba widziane ze słowackich szczytów, oba malownicze - choć w różny sposób. Ale, żeby nie być monotematycznym, pozwalam sobie najpierw zaprosić na piąty odcinek wspomnieniowego przeglądu z czeskich kresów zachodnich. A na samym dole jest dodatkowo zaproszenie na spacer - zerknijcie!

niedziela, 1 sierpnia 2021

Czeskie widoki kresowe, odcinek czwarty

W poprzednim odcinku wspomnień z drogi wzdłuż czesko-bawarskiej granicy przekroczyliśmy przecinającą Czeski Las szosę łączącą Eslarn z Bělą nad Radbuzou. Ruszajmy dalej, popatrzeć na Wielki Dzwon i najwyższy szczyt pasma, czyli Čerchov. Towarzyszyć nam będzie Baarova Cesta, czyli szlak upamiętniający ks. Jindřicha Baara, jednego z ważniejszych czeskich pisarzy przełomu XIX i XX wieku.

środa, 23 czerwca 2021

Czeskie widoki kresowe, odcinek trzeci

Trzeci odcinek przeglądu czeskokresowego zaczynamy tam, gdzie skończyliśmy poprzedni, przy nepomuku we wsi Písařova Vesce (Albersdorf). Kierunek niezmienny: na południe, wzdłuż czesko-bawarskiej granicy, przez malownicze pustki Lasu Czeskiego.

wtorek, 8 czerwca 2021

Czeskie widoki kresowe, odcinek drugi

Nasze wspomnieniowo-inspiracyjno-planowe oglądanie gór na czesko-bawarskim pograniczu przerwaliśmy pod koniec wstępu: tam, gdzie Kotlina Chebu wspina się na stoki Lasu Czeskiego. Jak to często bywa, granica między dolinami a nie jest zbyt łatwo zauważalna. Chyba dla nas, turystów, ona jest najczęściej tam, gdzie kończą się zabudowania? Jeżeli tak, to czescy geolodzy wyznaczyli ją bardzo podobnie. Według mapy dostępnej w przeglądarce Geoprohlížeč (tutaj) zaznaczono ją na Kyseleckim Potoku, między jeszcze zamieszkaną Mytiną - a już nieistniejącym Oldřichovem.

środa, 26 maja 2021

Czeskie widoki kresowe, odcinek pierwszy

Ta kilkuczęściowa galeria powstaje z trzech potrzeb: sentymentu, pytań i planów. Sentymentu, bo przejście wzdłuż czesko-bawarskiej granicy to jedno z moich honorniejszych turystycznych osiągnięć. Pytań, bo co jakiś czas dostaję różne pytania o Las Czeski i Szumawę, chciałbym więc na nie odpowiedzieć i sam się trochę dokształcić (pewnie wiecie jak to jest: podczas prezentacji zdjęć można sobie wybaczyć jakąś nieścisłość, na piśmie już wypada wszystko sprawdzić dokładnie). I wreszcie planów, bo mam nadzieję jeszcze kiedyś na jakąś wyprawę wzdłuż tej granicy się wybrać. A więc: zapraszam na wielki powtórzeniowy przegląd z wycinka mojego spaceru z 2019 roku. Orientacyjna mapka na dole!

czwartek, 25 lipca 2019

Podniesiona kurtyna. Kilometr 701, Čerchov

Wchodzenie po raz drugi na Čerchov ma w sobie coś z masochizmu. Pewnie są na świecie brzydsze góry, ale ja na razie ich nie znam. To jednak najwyższy szczyt Lasu Czeskiego i spinacz łączący moje dwie kolejne wycieczki. W Torgau spotkałem trasę do Wittenbergi, na Čerchovie tę z zeszłego roku.

środa, 24 lipca 2019

Podniesiona kurtyna. Kilometr 680, Rybník

Wygląda na to, że w zeszłym roku sporo straciłem, oglądając z Czeskiego Lasu tylko Čerchov i okolice. Wieże i stare wojskowe instalacje są co prawda wszędzie, ale są też kolejne dni drogi przez naprawdę piękne i całkiem puste góry.