Tak samo jak po spacerze do Wittenbergi, postanowiłem uraczyć Czytelników przeglądem zdjęć (nigdy nie publikowanych! okazja!) ze szwejkowskiej drogi w ogólnym kierunku na Budziejowice. Raz, że z perspektywy Warszawy miło jest powspominać drogę po czeskim południu, wśród czarnych borów i stawów. Dwa, że odwiedziłem ładny kawałek Europy, i może ktoś znajdzie w ten sposób cel na wakacje.
