Nadludzkim zaiste wysiłkiem wyrwał architekt Locci rzekę Smródkę z koryta, by pchnąć jej wody do królewskiej rezydencji wilanowskiej. Niektórzy powiadają, że sam król Jan miał tego dokonać, w jedną zaledwie noc pracując gołymi rękami, wydrę jeno oswojoną mając za towarzysza...
