Trzy rekomendacje za nami, czas na czwartą - ostatnią w Triangolo Lariano. Dzisiaj zapraszam Was na wycieczkę z Canzo do Valmadredy, szlakiem hal, geologicznych ciekawostek, i - bez zaskoczenia - wspaniałych widoków.
Kto z Was pamięta mój wpis o niedokończonej drodze na Corni di Canzo (było tutaj) ten pamięta, że w swojej wschodniej części Triangolo Lariano staje się niespodziewanie skaliste i przepaściste, dużo bardziej podobne do wyrastających po drugiej stronie Addy ścian Resegone, niż trawiastych piramid Palanzone i San Primo. Ale to również wśród tych skał ukryły się jedne z najpiękniejszych i dostępnych spacerem hal w pobliżu Mediolanu. Wycieczka, którą rekomenduje jako czwartą, ma mnóstwo wariantów. Wspólny jest początek - dworzec kolejowy w Canzo-Asso - i odcinek od przełęczy Colma di Val Ravella do Valmadrery. Ale już na przełęcz możemy dojść na trzy sposoby.
...i kościółek św. Mirona u stóp skalnych ścian. Poprowadzono tędy geologiczną ścieżkę edukacyjną, która doprowadzi nas na Trzecią Halę (Terz'Alpe). Ścieżka omawia całą skomplikowaną budowę tych gór, bo dolina przecina w sumie setki milionów lat geologicznej historii.
Można pójść wariantem środkowym, czyli drogą łączącą kolejne trzy hale położone na zboczach doliny Ravelli. Nie będzie tyle ciekawości geologicznych, za to więcej widoków.
W obu wariantach dojdziemy na Trzecią Halę. Tam jest miła agroturystyka, i stąd wespniemy się na przełęcz zamykającą dolinę Ravelli (Colma di Val Ravella). Jeżeli szukalibyście krótszej wycieczki, to możecie odpuścić sobie przejście dalej do Valmadrery, i zrobić bardzo piękną pętlę doliną Ravelli, i wrócić przez trzy hale (albo odwrotnie).
Jest wreszcie wariant górny: z Canzo wychodzimy na Monte Pesora, i wspaniałym grzbietem przez Cornizzolo i Rai, z widokami i na Alpy, i na niziny Lombardii, i na Apeniny (jak widoczność pozwoli) docieramy na przełęcz zamykającą dolinę Ravelli.
W tym górnym wariancie nie przejdziemy co prawda przez Trzy Hale, ale za to zobaczymy je z góry. I spokojnie - jeszcze jedna piękna łąka przed nami, w każdym wariancie.
Szlak w stronę Valmadrery prowadzi nas przez piękny las, a potem przez słoneczną łąkę przy kościółku świętego Tomasza (San Tomasso). To widok na łąkę - a widok z łąki jest na zdjęciu przy nagłówku. Z polany schodzimy do Valmadrery, i stamtąd pociągiem - przez Lecco lub Monzę - wracamy do Mediolanu.
Tak na mapie wygląda trasa z wykorzystaniem wariantu dolnego. Jak wspominałem, można sobie też z powodzeniem zrobić wersję krótszą, na Terz'Alpe i z powrotem. To będzie też wspaniała wycieczka.
Informacje praktyczne. Dojazd do Canzo z dworca Milano Cadorna pociągiem Trenord. Pociągi kursują co godzinę. Zarówno w Canzo, jak w Valmadrerze jest sporo kawiarni i nieco sklepów. Na Terz'Alpe jest agroturystyka z kawiarnią i toaletą. Toaleta jest też w punkcie informacyjnym ścieżki geologicznej (to w wariancie dolnym), a także na polanie San Tomasso. Powrót z Valmadrery albo pociągiem podmiejskim S7 (obsługiwanym przez Trenord) na dworzec Milano Porta Garibaldi, albo również pociągami Trenordu z przesiadką w Lecco.
Cdn.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz