W poprzednim odcinku bardzo niespiesznego przeglądu doszliśmy w burzy do Preszowa. Ale po burzy, jak wiadomo, zawsze etc. W zasadzie to chciałem pokazać parę zdjęć, i przejść znowu do gór. Ale jednak w Preszowie tak mi się spodobało, a do tego jest pewnie spora szansa, że wielu z Was tam nigdy nie zaniosło, więc Wam pokażę tego miasta sporo.
sobota, 14 grudnia 2024
piątek, 29 listopada 2024
Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 5, a w niej torowiska i cholera
Nie jest łatwo wędrować wzdłuż rzek. A już opisywać te wędrówki? To dopiero! Ale oto jest, z dawna wypatrywana piąta część relacji o wyprawie wzdłuż mojej lombardzkiej Smródki, czyli Lury.
sobota, 9 listopada 2024
Obrazki lipcowe, część piąta (od Šimonki do wejścia do Preszowa)
Tak się szczęśliwie składa, że mamy listopad, a "listopad" jest na literę "l". Więc to świetna okazja, żeby poprzeglądać jeszcze obrazki z lipca. Jesteśmy pod Šimonką, idziemy do Preszowa, i tam się chwilę zatrzymamy.
czwartek, 31 października 2024
Drugi raz w Bregaglii (i pierwszy w Engadynie). Część druga
Po krótkiej (szczególnie jak na standardy tego szacownego wydawnictwa) przerwie wracamy na wycieczkę w szwajcarskie Alpy.
sobota, 19 października 2024
Drugi raz w Bregaglii (i pierwszy w Engadynie). Część pierwsza
Jak może pamiętacie, zeszłego listopada pokazałem Wam kilka obrazków z naszego pierwszego wypadu do Bregaglii (tutaj). To szwajcarska dolina ukryta wśród wysokich Alp, pełna kasztanów, kalwinistów, własnego dialektu, i fantastycznych widoków. W tym roku nie pojechaliśmy na Festiwal Kasztanów (właśnie się kończy), ale za to spędziliśmy w Bregaglii kilka sierpniowych dni.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




