Wszystko wskazuje na to, że najdawniejszy polski kronikarz przebywał w 1113 roku w węgierskim opactwie Somogyvár. Czy przybył tam z opactwa na ziemi francuskiej, ku południowi? Może jednak zawędrował na Węgry prosto z Wenecji? Wiemy tyle, że klasztor w Somogyvár ukończono i zasiedlono francuskimi mnichami w 1091 roku, a nasz Gall/Mnich z Lido około 1105 roku był w Wenecji i spisywał "Historię o translacji św. Mikołaja Wielkiego". Może rozwiązanie zagadki kryje to tajemnicze autobiograficzne "exul et peregrinus" - wygnaniec i pielgrzym?
poniedziałek, 14 maja 2018
piątek, 11 maja 2018
"Widzieliśmy bowiem tak znakomitego męża, tak potężnego księcia...". Cz. 1
Fonyod leży nad Balatonem, ostatnim śnie o morzu, jaki ostał się Węgrom; pędzą tędy pociągi z Zagrzebia do Budapesztu. Niezauważenie dla wypatrujących już wzgórz Budy pasażerów odchodzi stąd jeszcze jedna, boczna linia. Można nią w kilkadziesiąt minut jazdy dostać się do najpewniejszego z Gallowych miejsc.
Etykiety:
Gall Anonim,
klasztory,
kościoły i kaplice,
romanizm,
Somogyvár,
Węgry
środa, 9 maja 2018
Wschody słońca, cz. 24: Zagrzeb
Do Zagrzebia przyjechałem późnym wieczorem. Wspaniała pogoda zachęcała do wybrania się na wschód słońca. Miasto znałem i znam bardzo słabo. Na szczęście położenie starego Zagrzebia na opadających ku południu górskich zboczach daje aż nadto świetnych miejsc do witania nowego dnia.
poniedziałek, 7 maja 2018
Widoki z drogi. Cz. 23: z Ostritz do Lobendawy
Bardzo lubię memy w rodzaju "tymczasem w..." ("Meanwhile..."). Tymczasem w Rosji, tymczasem na Florydzie, tymczasem w Polsce. Tymczasem nad Nysą Łużycką: "Billige Zigaretten".
Etykiety:
Czechy,
Łużyce,
Nysa Łużycka,
Ostritz,
Rok Reformacji,
Rumburk,
Saksonia,
Worek szluknowski
środa, 2 maja 2018
Salon modernistycznego Zagrzebia
Idea zjednoczenia Słowian Południowych - wizja Jugosławii - należała moim zdaniem do najpiękniejszych pomysłów XX wieku. Wielka szkoda, że ani przedwojenna monarchia Karadziordziewiciów, ani powojenna komunistyczna republika Tity nie szanowały praw człowieka i swobód składających się na Jugosławię narodów. Do tego dramatyczny koniec: barbarzyńska wojna na styku nacjonalizmów chorwackiego i serbskiego.
Etykiety:
Antun Lorber,
architektura,
Ašer Kabiljo,
Bogdan Petrović,
Chorwacja,
Jugosławia,
Max Strener,
modernizm,
Vilim Kovač,
Zagrzeb
Subskrybuj:
Posty (Atom)




