poniedziałek, 24 listopada 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 11 i ostatnia, a w niej korytko i ujście

Nie da się już tego dłużej odwlekać: famosissima wyprawa wzdłuż Lury dobiegła końca. Po Potoku Służewieckim i po Utracie przewędrowałem w czasie mojej lombardzkiej przygody wzdłuż trzeciej sławetnej rzeki. Nie ja pierwszy: był tu przede mną wszak sam Adam Mickiewicz (patrz: odcinek 1). Choć pożółkły zeszyt podarowany mi przez Tajemniczego Polonistę rozpada się już w rękach, zdołałem jeszcze odczytać ostatni z wpisanych tam wierszy samego Mistrza Adama:

piątek, 31 października 2025

Tymczasem na Barnasiówce

W oczekiwaniu na ostatni odcinek famosissimej wyprawy wzdłuż Lury zapraszam Państwa uprzejmie na Barnasiówkę. Nie wiecie, co to jest Barnasiówka? No, to po pierwsze, się dowiecie, a po drugie, to wiecie, bo ją widzieliście wiele razy jadąc Zakopianką. 

niedziela, 12 października 2025

Do wielu razy sztuka: Varese

W przysłowiu są "trzy razy", ale do tego miejsca na pewno robiłem więcej podejść. Tak jest, wracamy na Sacro Monte di Varese, na Świętą Górą ponad Varese: tym razem wreszcie odwiedzimy romańskie krypty pod kościołem. Jak wspominałem w lipcu zeszłego roku, to nie jest jakieś szczególnie trudne, tylko po prostu nie trafiałem na godziny otwarcia. A teraz (tzn. trochę tygodni temu) się udało.

czwartek, 18 września 2025

3w1: jedzenie, modelarstwo, Japonia

Wiecie, co jest najśmieszniejsze w Tokio? Modele jedzenia! Byłem w Japonii raptem parę dni, to się nie będę mądrzył o świątyniach albo krajobrazach, ale to mogę Wam pokazać. Uprzedzam: lepiej nie oglądać na głodnego!

sobota, 30 sierpnia 2025

Famosissima wyprawa wzdłuż trzeciej Smródki. Część 10, a w niej postindustrial i Makłowicz

To mógłby być ostatni odcinek - ale wtedy byłoby ich łącznie dziesięć. Ładnie? Nic bardziej mylnego! Wyprawa wzdłuż Utraty została zrelacjonowana w jedenastu odcinkach, więc jakże mógłbym teraz zrobić dziesięć? Do tego w tym odcinku będziemy w tych samych miejscach, w których był, uwaga, Robert Makłowicz. Rozumiecie więc, że musi to być rozdział specjalnej rangi, więc też musi być w sumie jedenaście. Prawda?