Budapeszt to dziwne miasto. Jak na stolicę nizinnego kraju jest zaskakująco pięknie położony, wznosząc swoją prawobrzeżną część na malownicze wzgórza. Jak na średniowieczne miasto ma zadziwiająco mało zabytków dawnych epok. Szczególnie boli fakt, że części z tych nielicznych zachowanych w XIX wieku nadano pokazowe, ale mało oryginalne, historyzujące formy. W sumie miasto sprawia ciężkie, nowobogackie wrażenie. Jak się można domyślić, nie zapałałem dotąd miłością do trzeciej z naddunajskich stolic, choć darzę sympatią pojedyncze miejsca i rejony miasta.
