Jak na każdej wycieczce, tak i podczas mojego małego objazdu habsburskiego odwiedziłem mnóstwo miejsc ciekawych, z których jednak nie ma sensu tworzyć osobnych relacji. Wynika to również z szacunku do Czytelników: staram się popierać przytaczane fakty literaturą, a trudno byłoby mi prowadzić pogłębione studia na temat wszystkich miejsc. Zapraszam więc na ogólny, chronologicznie uporządkowany przegląd lutowej wycieczki. Pomocną Czytelnikowi mapę obejrzeć można tutaj.
