Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Sądecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Beskid Sądecki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 marca 2025

Obrazki lipcowe, część ósma, ostatnia

W wielomiesięcznej - wypada mniej więcej miesiąc na jeden dzień wycieczki - ale jakże mi miłej relacji z mojego lipcowego spaceru z Węgier do Piwnicznej dotarliśmy do ostatniego odcinka. Jakże to, wypada zapytać, ledwo zbocza Góry Czerchowskich, jeszcze spory kawał drogi? Prawda, ale prawdą jest też to, że właśnie w tym odcinku wyzionął elektronicznego ducha mój aparat, a fatalnymi zdjęciami z mojego telefonu uraczę Was o tyle tylko, żeby domknąć opowieść. 

niedziela, 21 lutego 2016

Wysoka (widoki na, odc. 3)

Jestem w tej chwili w Ustroniu na wyjeździe szkolnym. Z częścią uczniów byłem w listopadzie w Pieninach, więc dziś na Czantorii Wysoka często pojawiała się w rozmowach jako obiekt porównań. Honorniej było, rzecz jasna. Tutaj odwilż w pełnym rozkwicie. Nie będę nawet udawał, że taką pogodę lubię - okropnie jest.

Wróćmy w Pieniny. Tu już bez nadmiaru tekstu, po prostu widok, który osobiście uważam za pewne ukoronowanie mojej kolekcji portretów Wysokiej.

piątek, 12 lutego 2016

Dzieła Sztuki Niepotrzebnej, cz. 1: papież na Jaworzynie

Przyszła mi do głowy obawa, że mogę wyjść na przewodnickiego konserwatystę (romańskie okienka! renesansowe attyki!), a tego bym bardzo nie chciał. Zapewniam, że lubię nowoczesną architekturę, nieobcy jest mi też turpizm. Otwieram więc dział, któremu towarzyszyć będzie modyfikowana lista przebojów Dzieł Sztuki Niepotrzebnej. Sądzę, że honorowe pierwsze miejsce w tym rankingu i tak otrzymać musi krakowski ks. Skarga. Może umieszczenie pomnika Jana Pawła II na początek mojego rankingu to pójście na łatwiznę, ale mimo upływu dwóch dób mam to godne dzieło ciągle przed oczami.