Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hronsek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hronsek. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 stycznia 2020

Perła nad Hronem, cz. 2

W Hronseku byłem dwa razy. Najpierw obejrzałem sobie kościół z zewnątrz, a w święto Trzech Króli (czyli Objawienia Pańskiego - Zjavenia Pána) pojechałem do Hronseku na nabożeństwo. W zimie wierni zbierają się w kaplicy w domu parafialnym - trudno się dziwić, w drewnianym kościele temperatura nie różni się od tej zewnętrznej - ale po nabożeństwie dzięki uprzejmości pani pastor mogłem zwiedzić piękną świątynię. Jest najmłodszym z wpisanych na listę UNESCO słowackich kościołów artykularnych: powstał późno, bo w latach 1725-261. Do tego momentu hronseccy protestanci zbierali się na nabożeństwa w sieni jednego z dwóch tutejszych kaszteli. Korzystanie przez prześladowanych luteran z gościnności szlachty było zresztą normą również na Śląsku Cieszyńskim. Do tamtych prowizorycznych liturgii służył przenoszony ołtarz, który obecnie wisi na honorowym miejscu na balustradzie północnej empory kościoła (widać go w głębi kościoła na poniższym zdjęciu).

czwartek, 9 stycznia 2020

Perła nad Hronem, cz. 1

Pierwszy tydzień nowego, już 2020 roku spędziłem na Słowacji. Częściowo w Niżnych Tatrach, do których przez ostatnie kilka lat prawie nie zaglądałem, częściowo w Bańskiej Bystrzycy i w okolicach. To był do tej pory rejon-luka na mojej prywatnej mapie Słowacji. Wreszcie mogłem uzupełnić zaległości, na czele z trzecim i ostatnim kościołem artykularnym z listy UNESCO, tym w Hronseku.

Kościół artykularny w Hronseku: widok od południowego zachodu