Spacery krótkie i te nieco dłuższe

niedziela, 28 lutego 2021

Nagłe kolekcje autora: wykusze, cz. 1

›
Do efektów mojego spaceru z 2019 roku - tego z Saksonii do Słowenii - należy odkrycie przeze mnie wykuszy. To znaczy: ja wiedziałem, że one...
niedziela, 21 lutego 2021

À propos żurawi, wycieczka nad Jordan. Cz. 2

›
Hu-hu-ha, przez chwilę była prawdziwa zima, ale chyba sobie właśnie idzie. Kto za śniegiem i mrozem nie przepada, pewnie chętnie wybierze si...
sobota, 13 lutego 2021

Jeszcze sławetniejsza wyprawa wzdłuż drugiej Smródki. Cz. 4, to jest w stronę miasta

›
I znów nad Utratę! Ostatni odcinek skończyliśmy nad zalewem w Komorowie. Mało brakowało, a nasza wyprawa skończyłaby się tam dramatycznym ut...
niedziela, 7 lutego 2021

À propos żurawi, wycieczka nad Jordan. Cz. 1

›
Pamiętacie, jak parę tygodni temu szukaliśmy wspólnie źródeł Utraty ? Widzieliśmy wtedy trzy żurawie, których piękny klangor niósł się nad n...
sobota, 30 stycznia 2021

Jeszcze sławetniejsza wyprawa wzdłuż drugiej Smródki. Cz. 3, to jest kierunek - północ!

›
W Mrokowie Utrata zbliża się na kilkaset kroków do krajowej siódemki i, najwyraźniej zniechęcona dobiegającym stamtąd hukiem aut skręca i ki...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

Pisać każdy może

Moje zdjęcie
Zbigniew Strucki
Szanowni Czytelnicy, witam Was na drugiej odsłonie mojego bloga. Jestem historykiem, włóczykijem (niestety, nie umiem grać na harmonijce), przewodnikiem w górach i miastach oraz nauczycielem w liceum międzynarodowym. Ten krótki biogram pozwala się z grubsza zorientować w tematyce moich tekstów, do lektury których zapraszam. Podobnie zapraszam do kontaktu pod adresem zbigniew.strucki@gmail.com.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.