Spacery krótkie i te nieco dłuższe

środa, 28 grudnia 2022

Na Monte San Primo, cz. 1

›
Wreszcie przyszła wycieczka, której postanowiłem poświęcić osobny wpis tutaj. Ba! Osobne dwa wpisy, bo inaczej wyjdzie zbyt kobylasta rzecz....
piątek, 23 grudnia 2022

Wschody słońca, cz. 50. Kopiec Piłsudskiego (po raz kolejny)

›
Co za symbolika, co za epickość, co za patriotyczne uniesienia! Wyobraźcie sobie, że w sierpniu, w ostatni dzień przed wyjazdem z Polski był...
środa, 7 grudnia 2022

Święty od Mediolanu

›
Dzisiaj jest środa, a ja mam wolne. Już wyjaśniam, dlaczego: otóż dzisiaj jest świętego Ambrożego, a ja wszak pracuje w Mediolanie, mieście,...
sobota, 26 listopada 2022

Saronno: kościół św. Jakuba

›
Pokazany Wam pod koniec września kościół pw. św. Franciszka w Saronno ( tutaj ) bardzo Wam się spodobał. Nie dziwię się nic a nic: to piękni...
poniedziałek, 14 listopada 2022

Siedem wycieczek po trzech miesiącach

›
Jesteśmy już tutaj (znaczy się we Włoszech) trzy miesiące, i w tym czasie byliśmy na paru tuzinach wycieczek i spacerów. W większości pokazu...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

Pisać każdy może

Moje zdjęcie
Zbigniew Strucki
Szanowni Czytelnicy, witam Was na drugiej odsłonie mojego bloga. Jestem historykiem, włóczykijem (niestety, nie umiem grać na harmonijce), przewodnikiem w górach i miastach oraz nauczycielem w liceum międzynarodowym. Ten krótki biogram pozwala się z grubsza zorientować w tematyce moich tekstów, do lektury których zapraszam. Podobnie zapraszam do kontaktu pod adresem zbigniew.strucki@gmail.com.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.