Spacery krótkie i te nieco dłuższe

czwartek, 31 maja 2018

Strzeżcie żmii

›
Podczas drogi grzbietem pięknej Małej Fatry spotkaliśmy dwie żmije. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, taka pora. "Ze snu zimowego budzi...
poniedziałek, 28 maja 2018

Cesarski Roland

›
Bardzo lubię okazje do łączenia różnych pojawiających się na tym blogu wątków. Raptem dwa tygodnie temu przy okazji Gallowego  Somogyvár ...
środa, 23 maja 2018

Wschody słońca, cz. 25: Chleb

›
Mojej ostatniej kilkudniowej wędrówce przez krywańską Małą Fatrę towarzyszyło prawie cały czas wspaniałe słońce. Nie mogłem więc zmarnować ...
niedziela, 20 maja 2018

Widoki z drogi. Cz. 24: z Lobendawy do Drezna

›
Niewysoki grzbiet Pogórza Łużyckiego był od czeskiej strony całkowicie porośnięty lasem. Nagle, wraz ze słupami granicznymi krajobraz zmi...
czwartek, 17 maja 2018

Po szynach przez Europę, cz. 6, to jest z Zagrzebia do Warszawy

›
Po południu 26 stycznia wyjechałem z Zagrzebia pociągiem międzynarodowym jadącym do Budapesztu. Co ciekawe, istnieją nie tylko regularne, c...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

Pisać każdy może

Moje zdjęcie
Zbigniew Strucki
Szanowni Czytelnicy, witam Was na drugiej odsłonie mojego bloga. Jestem historykiem, włóczykijem (niestety, nie umiem grać na harmonijce), przewodnikiem w górach i miastach oraz nauczycielem w liceum międzynarodowym. Ten krótki biogram pozwala się z grubsza zorientować w tematyce moich tekstów, do lektury których zapraszam. Podobnie zapraszam do kontaktu pod adresem zbigniew.strucki@gmail.com.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.